Czym jest prawda?
- Kacper Kaźmierczak
- 19 sty 2020
- 3 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 31 mar 2020
Często wszyscy używamy tego słowa. Chcąc odnieść się do czyichś poglądów ("- no, więc tak to właśnie jest, prawda?"), w różnych ćwiczeniach w szkole (zaznacz, czy podane stwierdzenie to: prawda/fałsz) lub różne formy ("To jest prawdziwy świat, a nie jakieś tam twoje kwadratowe w komputerze")*. Podobne przykłady mógłbym wymieniać jeszcze długo, ale nie to jest tematem tego posta. Co więc nim jest? Jak widzicie z ww. przykładów, prawda jest w naszym języku dość mocno zakorzeniona. W jednym z moich poprzednich postów poruszyłem tam bardzo pobieżnie temat prawdy - napisałem, że rozwinę ten temat w innym poście. A więc w ten sposób jesteśmy tutaj - "Czym jest prawda?". Prawda to, najprościej mówiąc, mała wioska pod Łodzią, na północny-wschód od Pabianic. Ale ja nie o tym. Już od tysięcy lat wstecz ludzie, a dokładniej filozofowie, próbowali zdefiniować, czym jest prawda. Jako pomoc w jej przeanalizowaniu pozwolę sobie przytoczyć definicję stworzoną przez Arystotelesa i zapisaną w "Metafizyce":
Powiedzieć, że istnieje, o czymś, czego nie ma, jest fałszem. Powiedzieć o tym, co jest, że jest, a o tym, czego nie ma, że go nie ma, jest prawdą.
Jak więc widzicie, prawdą jest to, co jest. Prawdą jest to, co jest niepodważalne w świadomości społecznej. Prawdą jest również to, co uznaje się za wiarygodne lub interpretuje się zgodnie z realiami. Przykładów prawd jest jeszcze wiele - każdy jest prawdziwy (dla mnie, bo w nie wierzę), aczkolwiek każdy z nich odnosi się do tylko jednego aspektu. Prawda natomiast jest wieloaspektowa. Dlaczego też nie ma jednej, jednolitej i uniwersalnej definicji prawdy.
Czym jest prawda?
Odpowiedzieliśmy sobie już na to pytanie. Prawdą jest mówienie tego, co jest, że jest oraz tego, czego nie ma, że tego nie ma. Jednakże nie znaczy to, że prawda, sama w sobie, jest. Czy prawdę, tak jak zwierzęta czy rośliny można znaleźć gdzieś na ziemi? Można ją wykopać? Nie. Czy w takim razie prawda nie istnieje? Jeśli tak, to po co ten wpis? Też nie! Prawda istnieje, ale nie jest bytem fizycznym, więc nie da się jej zdefiniować za pomocą mierzalnych jednostek. Prawda, sama w sobie nie jest czymś, tylko służy do "określania" czegoś.
Coś może być prawdą, ale prawda nie może być czymś
Prawda nie jest rzeczą, a sposobem poznawania świata. Gdy ktoś używa stwierdzenia "Prawdą jest, że [wpiszcie sobie tutaj, co tylko chcecie - byleby było prawdziwe!]", to zaczynamy wierzyć, w to co mówi - bo jest prawdziwe. W ten sposób sami uczymy się świata realnego, dowiadując się o tym, co w nim występuje "naprawdę". Tutaj muszę skończyć wątek definiowania prawdy i przejść do pierwszego problemu z nią związanego.
Dlaczego prawdy są różne?
Dla każdego to, w co wierzy jest prawdziwe - inaczej by w to nie wierzył. A żyjemy w świecie, w którym każdy może wierzyć w to, w co chce wierzyć, to dla każdego prawdziwe będzie coś innego. Ponieważ nie ma jednej prawdy. To trochę utrudnia, wiem.
Dobrym tego przykładem niech będą wszystkie wojny:
Skąd biorą się wojny?
Pan A wierzy w to, że dla świata dobry jest totalitaryzm, i przekonuje ludzi dlaczego.
Pani B, natomiast wierzy w to, że lepsza od totalitaryzmu jest demokracja, i tak samo - tłumaczy, dlaczego i ludzie zaczynają to uznawać za prawdę.
Obydwoje w to wierzą - dla obydwojga ich własna wersja jest prawdziwa.
Tak więc w imię udowodnienia drugiej stronie, że to własna wersja jest tą prawdziwą rozpoczną się dyskusje - żadna strona nie wygra, więc żeby przeforsować swoją wersję, A lub B pośle ludzi, którzy w to wierzą by ginęli za to.
Okej, może trochę popłynąłem, ale powiedzmy sobie szczerze - tak wyglądają wojny.
Możecie powiedzieć - ale Kacper, wojny toczą się nie tylko o to!
Ok.
1. Wojny religijne - chrześcijanie wierzą w Boga, muzułmanie w Allaha i próbują sobie nawzajem udowodnić, że to oni mają rację.
2. Wojny o władzę - "ja mam rację, i ja wiem co jest najlepsze dla ludu, więc to ja muszę nim rządzić, by zaprowadzić porządek i ład". (dalszą część chyba znacie).
3. Wojny o surowce - Trzeba wydobywać stamtąd ropę! - Nie! Nie możemy tego robić!
Jak więc widzicie, pewne podobieństwa są. Oczywiście, pokazałem to w bardzo ograniczonym spektrum, tak więc jeden z moich kolejnych postów zapowiadam w tym miejscu: będzie opowiadał o tym, co motywuje ludzi do walki i do wojen.
Wracając jednak do prawdy - nie ma jednej - każdy wierzy w coś inengo, więc dla każdego prawdą też będzie coś inengo. Bo w końcu, ile ludzi na świecie, tyle różnych prawd.
Osobiście uważam, że wystarczająco wam przybliżyłem prawdę, taką jaka ona jest NAPRAWDĘ.
Tymczasem do następnego i miłego dnia wam życzę.
Kacper :)
Bibliografia:






Komentarze